Była sobie Fruzia! Przytulanka zając

by

Ta Panna powstała na specjalne zamówienie dla Matyldy. Dałam jej na imię Fruzia, ale nie wiem, co na to nowa Właścicielka. 🙂

Uszyłam ją z jednej z moich ulubionych w ostatnim czasie tkanin. Uważam, że wygląda pięknie w każdym projekcie, do którego zostanie użyta. Zgodzicie się?

Fruzia mam ponad 70 cm z nogami i uszami!

Nie ma jeszcze komentarzy. Dodaj pierwszy!

Co sądzisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *